Dobór metod płatności warto oprzeć na tym, kto kupuje w sklepie, jakiej wartości są zamówienia, czy ruch pochodzi głównie z mobile oraz czy klienci wracają regularnie. W Tpay możesz łączyć BLIK, przelewy online, karty, Apple Pay, Google Pay, Click to Pay, raty i płatności odroczone, więc najlepszy zestaw nie jest uniwersalny dla każdego e-commerce.
Spis treści
Od czego zacząć
Na start dobrze jest przeanalizować trzy rzeczy: średnią wartość koszyka, urządzenia używane przez klientów oraz to, czy sprzedajesz głównie w Polsce, czy także za granicę. Tpay pokazuje, że sklep może korzystać z wielu metod płatności równocześnie, ale nie trzeba uruchamiać wszystkiego od razu, bo skuteczniejszy bywa dobrze dobrany zestaw niż bardzo długa lista opcji.
Jeżeli sklep działa głównie lokalnie i sprzedaje standardowe produkty konsumenckie, podstawą powinny być BLIK oraz przelewy online. To najbezpieczniejszy zestaw dla większości polskich sklepów, bo odpowiada codziennym nawykom zakupowym klientów i skraca drogę do finalizacji zamówienia.
Sklepy z tańszym asortymentem
W sklepach z niższą wartością koszyka najważniejsza jest szybkość i prostota płatności. Dlatego najlepiej sprawdzają się BLIK, szybkie przelewy oraz w części branż także karta płatnicza, jeśli chcesz skrócić checkout dla klientów mobilnych lub powracających.
Jeżeli sprzedajesz produkty kupowane impulsywnie, na przykład akcesoria, kosmetyki, dodatki albo drobne wyposażenie domu, klient zwykle nie chce analizować finansowania zakupu. W takim profilu sklepu rozbudowa o raty czy płatności odroczone nie zawsze będzie priorytetem, a większą wartość dają metody natychmiastowe i dobrze widoczne już na etapie koszyka.
Sklepy z droższymi produktami
Przy wyższej wartości zamówień warto dodać do podstawowego zestawu płatności ratalne oraz odroczone. Tpay udostępnia płatności ratalne i płatności odroczone, które pomagają klientowi podjąć decyzję zakupową przy większym wydatku i mogą podnosić średnią wartość koszyka.
To szczególnie ważne w sklepach z elektroniką, meblami, kursem online, sprzętem sportowym czy produktami premium. W takim modelu najlepiej działa połączenie: BLIK i przelewy online jako baza, karta i portfele mobilne dla wygody oraz raty i odroczenie płatności jako wsparcie decyzji zakupowej.
Sklepy mobilne i szybki checkout
Jeśli duża część ruchu pochodzi ze smartfonów, warto postawić na metody, które ograniczają liczbę kliknięć i przepisywania danych. Tpay oferuje Apple Pay, Google Pay oraz Click to Pay, a także standardowe płatności kartą, które dobrze wspierają zakupy mobilne i przyspieszają finalizację płatności.
W sklepie mobilnym najwięcej tracisz wtedy, gdy checkout jest zbyt długi albo wymaga zbyt wielu decyzji. Dlatego zamiast eksponować kilkanaście metod płatności naraz, lepiej wyróżnić 2-4 najważniejsze opcje, które pasują do zachowań klientów danego sklepu.
Sklepy z klientami powracającymi
Jeżeli klienci często wracają do sklepu albo kupują abonament, warto myśleć nie tylko o pojedynczej płatności, ale też o skróceniu kolejnych zakupów. Tpay wspiera płatności one click oraz płatności cykliczne, które dobrze sprawdzają się w sklepach z produktami kupowanymi regularnie i w modelach subskrypcyjnych.
To dobry kierunek dla sklepów z suplementami, karmą, produktami cyfrowymi, kursami, dostępem do treści czy usługami abonamentowymi. W takim przypadku karta, one click albo płatności cykliczne mogą być ważniejsze niż sama rozbudowa listy standardowych metod jednorazowych.
Jak wybrać praktycznie
Najlepiej zacząć od prostego podziału. Sklep masowy w Polsce powinien uruchomić BLIK i przelewy online, sklep premium lub z wyższym koszykiem powinien dodać raty i płatności odroczone, a sklep z silnym ruchem mobilnym powinien szczególnie zadbać o karty, Apple Pay, Google Pay lub Click to Pay.
Tpay umożliwia wybór metod płatności zarówno po stronie panelu, jak i integracji API lub wtyczki, więc możesz dopasować zestaw do własnego checkoutu i później go rozwijać. Najrozsądniej nie traktować tego jako jednorazowej decyzji, tylko regularnie sprawdzać, które metody są używane najczęściej i usuwać te, które nie wspierają sprzedaży.
