Kacper Kościański, twórca xgp.pl, o tym jak na jednym wpisie zarabiać nawet 50 000 zł rocznie.

PK: Naszym gościem jest dzisiaj Kacper Kościański, twórca xgp.pl. Cześć Kacper. Może na początek przybliżymy naszym czytelnikom, kim jesteś, czym się zajmujesz i skąd zrodził się u Ciebie pomysł na ukierunkowanie swojej kariery właśnie na afiliację.  

KK: Mam 23 lata, skończyłem liceum, a z Internetem byłem związany od najmłodszych lat. Już w wieku 14/15 lat zacząłem tworzyć swoje pierwsze strony. Były to małe stronki, blogi o grach, które nie zdobywały przesadnej popularności. Mając 18/19 lat znalazłem pracę w dość dużym portalu technologicznym. Pracowałem tam przez 4 lata i przez ten czas zdobyłem pierwsze doświadczenie w afiliacji. Zobaczyłem, jak pracuje się w redakcji, poznałem elementy SEO, itp. W marcu tego roku zakończyłem współpracę z tą firmą i postanowiłem pójść całkowicie na swoje, aby zbudować coś własnego. Chciałem stworzyć swoją redakcję i ukierunkować swój portal na gry. W zasadzie zacząłem z tym portalem już 1,5 roku temu. Był to taki mały blog poświęcony Game Pass, czyli subskrypcji z grami. Wtedy to było zupełnie niszowe, robione po godzinach i w teorii nie miało się to przerodzić w nic większego, ale zaczęło iść dobrze. Stwierdziłem więc, że, dlaczego nie podziałać z tym dalej, skoro tak fajnie się to rozwija?    

Dlaczego właśnie afiliacja? Jakie zalety spowodowały, że zainteresowałeś się tym tematem i postanowiłeś związać z nim przyszłość?   

W tamtym czasie jeszcze nie wiedziałem, że chcę związać swoją przyszłość właśnie z tym. Potem zobaczyłem jak duże pieniądze można zarobić na afiliacji i jak stosunkowo łatwo można to zrobić. Pomyślałem, że afiliacja będzie najlepszym rozwiązaniem, aby zarobić na portal, żebym mógł opłacić ludzi, którzy na nim pracują. Tworząc taki portal, jakim jest mój, sam niestety nie dałabym rady ze wszystkim. Afiliacja siłą rzeczy jest tutaj konieczna, bo to ona przynosi nam największe przychody. Przez czas funkcjonowania portalu wpadliśmy na sporo dość unikalnych pomysłów, jeżeli chodzi o zwiększanie konwersji. Teraz z miesiąca na miesiąc coraz fajniej nam to idzie. Po pewnym czasie zorientowałem się, że np. ze zwykłych reklam nie da się tego utrzymać, a afiliacja jest najlepszą metodą monetyzowania takich stron. 

Pamiętasz swoje pierwsze, większe pieniądze zarobione na afiliacji?   

Taka największa kwota, jaką sobie zapamiętałem i uznałem za mój mały sukces, to było koło 4000 zł w jeden dzień. I całość została w zasadzie zarobiona na jednym artykule. Wtedy to był taki prosty artykuł, w którym nikt nie pokładał jakichś przesadnie wielkich nadziei.   

Czy to był pierwszy krok w kierunku postawienia wszystkiego na jedną kartę? Jak rozwijała się Twoja kariera po pierwszym większym zarobku?   

Nie planowałem zrywać współpracy z tamtą firmą, ale tak niestety wyszło. Miałem obawy i bałem się skoczyć na głęboką wodę, ale ten zarobek 4000 zł w jeden dzień utwierdził mnie w przekonaniu, że to się może udać. Pomyślałem, że niekoniecznie muszę zarabiać tyle każdego dnia, żeby się utrzymać. To mi pokazało skalę tego, jakie są możliwości zarabiania na afiliacji, działając w odpowiedni sposób.   

Xgp.pl zaczęło jako niszowy blog, który był skupiony na subskrypcji z grami. Po pewnym czasie zacząłem sam szukać, jak kupić taką subskrypcję taniej i znalazłem na to fajny sposób. Postanowiłem więc stworzyć poradnik opisujący krok po kroku, jak to zrobić i tam przy okazji wrzuciłem linki afiliacyjne. Okazało się, że artykuł zaczął krążyć w społecznościach związanych z tą subskrypcją, ludzie zaczęli go podawać dalej. Ja również zacząłem go promować na grupach na Facebooku i zyskał dość sporą popularność. Po dziś dzień często widzę, że ludzie nadal podsyłają go sobie na grupach. Nie można jednak powiedzieć, że to jest w pełni pasywny dochód, ponieważ ten artykuł był wiele razy aktualizowany. Nie był jednak przebudowywany za każdym razem w całości, a zmieniały się tylko drobne rzeczy. Tak zacząłem promować też inne oferty. Nie skupiałem się już wtedy tylko na tym poradniku, tylko zacząłem szukać jak można to rozszerzyć na inne produkty związane z tematyką mojego portalu. Zaczęło to całkiem fajnie funkcjonować i z miesiąca na miesiąc zarobki były coraz większe. Doszedłem do takich kwot, które pozwoliły mi zatrudnić w końcu pierwsze osoby i zmusiły do założenia firmy. Obecnie jeden wpis w ciągu roku potrafi wygenerować zyski w wysokości 50 000 zł.   

Screenshot ze strony xgp.pl

50 000 zł rocznie tylko z jednego wpisu, to naprawdę sporo biorąc pod uwagę ilość artykułów, które publikujesz. Co robiłeś, żeby osiągać takie zyski? Może mógłbyś podzielić z naszymi czytelnikami kilkoma unikalnymi poradami, może nawet nietypowymi sposobami na zwiększenie zarobków w afiliacji?   

Pierwsze co zauważam na wielu konkurencyjnych stronach czy blogach, to mało kto maskuje swoje linki. Niestety, w dzisiejszych czasach coraz więcej Adblocków, z których korzysta znaczna część użytkowników, wycina takie linki. Przez to użytkownik może pomyśleć, że np. strona się zepsuła, bo coś w tym miejscu powinno być, a widzi jedynie puste pole. Maskowanie to coś, co polecam każdemu. Można to też zrobić np. pluginami do WordPressa albo korzystać z serwisów pozwalających maskować linki. Adblock w dalszym ciągu może go zablokować, jednak wtedy, jeśli ktoś kliknie w zamaskowany link, otrzyma informację, że jest to link afiliacyjny, ale i zyska możliwość odblokowania go. Nie maskując linków bardzo dużo ludzi traci konwersję, bo czytelnicy po prostu takowych odnośników nie widzą. 

Jeżeli chodzi o dalsze porady, to często ludzie polecają w swoich artykułach konkretne produkty, np. konsola „XYZ”. Konsole są dostępne w wielu różnych sklepach i bardzo często zauważam, że umieszczany jest odnośnik tylko do jednego sklepu. Moim zdaniem to dość duży błąd, bo sami sobie wiążemy ręce. Uważam, że o wiele lepiej jest dać kilka linków do tego samego produktu, bo do każdego linku przypisywane są ciasteczka. Ciasteczko żyje kilka, czasem kilkanaście dni lub miesiąc. Oznacza to, że jeśli ktoś kliknie w Twój link w poniedziałek, a dokona zakupu w niedzielę to i tak otrzymasz prowizję i to nie musi być produkt, który pierwotnie był polecany w artykule. Wszystko zależy od warunków, ale często to może być dowolny przedmiot z tego sklepu. Dodatkowo afiliacja to w dużej mierze tak zwane „łapanie ciasteczek”. Polega to na tym, że jeżeli damy kilka linków nie podając ceny to użytkownik kliknie w każdy ten link, żeby porównać kwoty w tych sklepach i zobaczyć, gdzie jest najtaniej, a my w tym czasie złapiemy ciasteczko do każdego z tych sklepów. Dzięki temu możemy zyskać prowizję z kilku sklepów jednocześnie, jeśli w określonym czasie użytkownik dokona w nich zakupów. Odnośnie do ceny, to odradzam jej podawanie z jeszcze jednego względu. Ceny bardzo dynamicznie się zmieniają, a dążymy do tego, żeby artykuły zawsze były aktualne. Jeśli zakomunikujemy, że coś kosztuje np. 2000 zł, a sklep zmieni cenę na 2200 zł, to jest duża szansa, że użytkownik nie skorzysta z naszego linku. Dodatkowo może się poczuć oszukany, bo, dlaczego coś kosztuje więcej, skoro w artykule napisali, że ma kosztować mniej? Tracimy wtedy również zaufanie użytkowników.   

Linki mogą być też nadpisywane. To oznacza, że jeśli klient na naszej stronie zobaczy nieaktualną cenę, może chcieć „wyczekać” na ponowną obniżkę. Jest duże prawdopodobieństwo, że oczekując promocji kliknie link na innej stronie. Wtedy następuje nadpisanie, czyli ostatnio kliknięty link jest tym wiążącym z danym wydawcą. Jeśli Klient dokona zakupu, konwersja zostanie przypisana innemu partnerowi.  

Czytam również różne teksty, badania związane z tym, co wpływa na konwersję i mam ciekawostkę. Na konwersję bardzo często wpływa również to, czy strona ma tryb jasny i ciemny i najlepiej, żeby te tryby były automatyczne. Często zdarza się tak, że osoby, które chcą coś kupić, szukają produktów po pracy, szkole, ogólnie wieczorem lub w nocy. Jeśli użytkownik w nocy wchodzi na stronę, która razi go białym światłem, będzie chciał z niej jak najszybciej uciec. Wiele zależy od komfortu użytkownika. Posiadanie automatycznie dostosowanych trybów jasnego i ciemnego przekłada się na dłuższy czas przebywania danej osoby na stronie, co z kolei zwiększa szansę na konwersję. Bardzo mało osób o tym wie, ale testujemy to u siebie i sprawdza się to całkiem fajnie. Staram się maksymalizować szanse na konwersję i testuję wszystko, co może ją podnieść.   

Dzięki wielkie za tą dawkę wiedzy. A czy taka praca jest czasochłonna? Pracujesz na „pełny etat” czy jest to już w tym momencie na tyle duży i dochodowy biznes, że możesz sobie prywatnie pozwolić na więcej luzu? 

To jest teraz moja jedyna praca, z tego się utrzymuję, ale jeśli pytasz, czy pracuję na pełen etat, to obecnie można powiedzieć, że pracuję na dwa, mimo że sam teraz stosunkowo niewiele piszę. Obecnie mamy 8 osób w redakcji, 3 osoby dołączyły do nas w niedawno, więc najwięcej czasu spędzam na wdrożeniu nowych pracowników, sprawdzaniu tekstów, szkoleniu, zanim każdy z nich będzie mógł publikować samodzielnie. Wydawać się może, że to zwykła praca, ale tak nie jest. Tworząc taką firmę, na początku jesteś od wszystkiego.  Oprócz tekstów muszę na przykład wybierać słowa kluczowe, prowadzić rozmowy z naszymi partnerami, podpisywać umowy, tworzyć harmonogramy i to jest czasochłonne. Na razie więc pracuję więcej niż wcześniej, ale niedługo powinno się to zmienić. W przyszłości chciałbym zatrudnić kogoś, kto przejmie pałeczkę i będzie takim redaktorem naczelnym. To on wtedy będzie się zajmować trzymaniem tej redakcji w ryzach.   

Skąd czerpałeś wiedzę z zakresu afiliacji, żeby dotrzeć do miejsca, w którym obecnie jesteś i jakie źródło wiedzy możesz polecić osobom zaczynającym przygodę z afiliacją? (portale, fora, strony, może książki) 

Afiliacja zawsze mnie pasjonowała pod takim względem, że może być zarobkiem pasywnym. Ja jeszcze nie jestem na takim etapie, że jest dla mnie w pełni pasywne, ale zmierzam w tym kierunku. Wiedzę czerpałem głównie z filmików kilku osób. Nie czytałem przesadnie publikacji, poradników. Zaczynałem bez żadnej dużej wiedzy i zobaczyłem, że mimo wszystko coś z tego jest. To wtedy zacząłem się interesować i czytać. Udzielałem się na polskim forum make-casch.pl. Zacząłem też oglądać filmy na YouTube m.in. Adama Enfroya i Income School. To kanały, które mają naprawdę obszerne poradniki z zakresu afiliacji. Pokazują swoje wyniki, jak dokładnie to działa, po jakim czasie spodziewać się efektów. Można się od nich wiele nauczyć i przy tym szczerze mówią, jak to wygląda i nie obiecują, że po dwóch dniach zostaniesz milionerem. I rzeczywiście to, co mówią, pokrywa się z rzeczywistością. Widzę to na swoim przykładzie.   

Jakie umiejętności Twoim zdaniem powinna mieć w tych czasach osoba, która chce wiązać swoją przyszłość z afiliacją?  

Przede wszystkim samozaparcie i najlepiej pracę.😊 Nawet nie tyczy się tylko afiliacji, ale różnych dziedzin. Żeby liczyć na fajne pieniądze, musi minąć kilka miesięcy, więc przede wszystkim determinacja. Sporo osób rezygnuje, jeśli na przykład po miesiącu zarobki są bardzo małe. Na początku zazwyczaj takie są albo nie ma ich wcale, dlatego warto mieć zajęcie, z którego można się utrzymać, zanim dotrze się do poziomu pozwalającego na zrezygnowanie z etatu.  

A gdybyś miał wskazać najczęstsze błędy, które Twoim zdaniem popełniane są przy współpracy afiliacyjnej?  

W tym przypadku powiedziałbym, że tworzenie artykułów, które wyglądają jak wyjęte z reklamy. My w xgp.pl zawsze tworzymy swoje artykuły rzetelnie. Moim zdaniem nie powinno się polecać produktów, których nie uważa się za wartych uwagi. Najczęściej ludzie są w stanie wyczytać z tego, co piszesz, że nie masz pojęcia o danym produkcie i że tekst napisany jest tylko po to, żeby sprzedać. My, pisząc o jakimś produkcie opisujemy jego plusy, ale podajemy jednocześnie jego wady, żeby każdy mógł sam zdecydować czy te wady mu przeszkadzają. Według mnie to znacznie zwiększa rzetelność jako autora. Myślę, to wzbudza w czytelnikach poczucie zaufania. Skoro autor wymienił również wady, to zapewne szczerze opisuje produkt. 

Dziękuję Ci bardzo, że znalazłeś czas, żeby z nami porozmawiać. Myślę, że czytelnicy znajdą sporo inspiracji w Twojej historii i poradach, które przekazałeś.   

Zostaw odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here

Razem pomagajmy

Jako Partner dhosting.pl możesz pomagać Fundacji Mam Marzenie w realizacji marzeń związanych z edukacją dzieci i ich aktywizacją do przyszłego życia zawodowego.

Zostań Partnerem dhosting.pl i razem wspierajmy Fundację w spełnianiu marzeń jej podopiecznych.

Nasze social media

3,214FaniLubię
124ObserwującyObserwuj
191ObserwującyObserwuj
74SubskrybującySubskrybuj

Ostatnie komentarze

Kontakt z nami

dhosting.pl Sp. z o.o.
Al. Jerozolimskie 98
00-807 Warszawa

Infolinia: +48 22 292 01 01
Handlowy: +48 22 292 01 23
E-mail: bok@dhosting.pl

Podobne artykuły